KILKA SŁÓW O MNIE
Nazywam się Kinga Zając i od 5 lat zajmuję się produkcją i montażem filmów.
Nie od razu robiłam filmy ślubne, ale w naturalny sposób zaczęły się one pojawiać w moim portfolio. Ja sama z czasem odkryłam, jak wiele radości daje mi towarzyszenie ludziom w tak pięknym dniu.
Często słyszę, że choć jestem, to jakby mnie nie było. I chyba właśnie o to chodzi – zatrzymywać najpiękniejsze momenty, nie ingerując w to, co się dzieje, dając ludziom komfort bycia tu i teraz. Chyba właśnie o to chodzi w reportażu.
